Dwa dni, dwa warsztaty, jedna firma i doświadczenie, którego nie da się kupić w sklepie. Dzięki licytacjom Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pani Katarzyna Gierusz poznała Grupę CDRL i markę Coccodrillo od środka oraz rozwinęła swoje zdolności w zakresie projektowania i szycia odzieży. Jej historia pokazuje, jak inicjatywy charytatywne mogą łączyć społeczny cel z odkrywaniem nowych umiejętności i doświadczeń.
Wyjątkowe chwile zamiast przedmiotów
Grupa CDRL od lat wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Słynie z limitowanych koszulek Coccodrillo z autorskimi nadrukami przygotowywanymi we współpracy z Jurkiem Owsiakiem. Oferuje również aukcje na platformie Allegro, dzięki którym można zajrzeć za kulisy firmy i zobaczyć, jak wygląda jej codzienne funkcjonowanie. W tym roku wśród wyjątkowych propozycji znalazła się możliwość spędzenia dnia z projektantem podczas warsztatów projektowania odzieży oraz udział w praktycznych zajęciach szycia w duchu upcyclingu. Obie te licytacje wygrała pani Katarzyna Gierusz, która postanowiła połączyć oba doświadczenia i rozwinąć swoje umiejętności tworzenia odzieży.
– Interesują mnie aukcje z kategorii „wyjątkowe chwile”. Lubię kolekcjonować wspomnienia, poznawać ludzi i uczyć się nowych rzeczy. To dla mnie o wiele cenniejsze niż przedmiot, który można postawić na półce – mówiła pani Katarzyna. Od pięciu lat regularnie bierze udział w takich licytacjach, a tegoroczne wygrane warsztaty były dla niej spełnieniem planu sprzed roku, czyli udziału w procesie tworzenia odzieży.
Dzień pierwszy: od Showroomu po projekt
Panią Katarzynę po firmie oprowadzała Brand Manager marki Coccodrillo Anna Kalitka. Trasa została zaplanowana tak, aby dokładnie przedstawić funkcjonowanie Centrali. Wycieczka rozpoczęła się w Showroomie, gdzie prezentowane są najnowsze kolekcje marki. Kolejnym punktem była wizyta w magazynie. Pani Katarzyna obserwowała przygotowywanie zamówień e-commerce, a nawet samodzielnie spakowała kilka paczek. Duże wrażenie zrobił na niej sorter, który automatycznie rozdziela przesyłki i usprawnia logistykę. – To, co mnie zachwyciło, to logistyka. Skala, tempo, technologie. To się ogląda jak dobrze działającą maszynę. Nie sądziłam, że zaplecze dystrybucyjne robi takie wrażenie – przyznała. Następnym punktem były odwiedziny w Biurze Obsługi Klienta, gdzie mogła zobaczyć, jak zespół odpowiada na pytania klientów indywidualnych i partnerów biznesowych. Na trasie wycieczki pojawiły się również działy e-commerce i marketingu, które zajmują się sprzedażą online, tworzeniem treści oraz dbaniem o spójny wizerunek marki.
Druga część dnia związana była z procesem kreatywnym związanym z tworzeniem odzieży. Pani Katarzyna spotkała się z główną projektantką Agnieszką Nowak, która przedstawiła, jak funkcjonuje dział projektów, z czego czerpie inspiracje oraz jak wygląda proces projektowy. Wisienką na torcie były warsztaty z projektowania, które poprowadziła Agnieszka Myłek, projektantka marki Lemon Explore. W ramach zajęć stworzono moodboardy oraz korzystając z profesjonalnych programów, przygotowano projekty odzieży.
– Zrozumiałam, jak bardzo cyfryzacja zmienia modę. Rysunek ręczny ustąpił miejsca programom graficznym, a baza trendów działa jak kompas dla całego zespołu – mówiła przyglądająca się działaniom profesjonalistów pani Katarzyna.
Efektem dnia była koncepcja zestawu: spódnicy tiulowej i legginsów do łyżwiarstwa figurowego synchronicznego, pasji pani Katarzyny. Neonowe elementy, które pojawiły się na legginsach, nawiązywały do sportowej linii Lemon Explore, jednej z marek należących do Grupy. – Chciałam, żeby te ubrania były nie tylko projektem, ale też niosły skojarzenia i wspomnienia – podsumowała pani Katarzyna.
Dzień drugi: praktyka w pracowni krawieckiej
Drugiego dnia centrum wydarzeń przeniosło się do pracowni krawieckiej. Teoria zamieniła się w praktykę, a główną rolę odegrały krawcowe, które dzieliły się swoim doświadczeniem i pokazywały krok po kroku, jak powstaje odzież.
Na początku uczestniczka wylicytowanych warsztatów zapoznawała się z materiałami: tiulami, dzianinami, tkaninami technicznymi, dodatkami i zdobieniami. Krawcowe tłumaczyły różnice w fakturach, wytrzymałości i zastosowaniu. Potem przyszedł czas na prezentację maszyn, od tradycyjnych overlocków po nowoczesne urządzenia specjalistyczne.
Najważniejszą częścią była wspólna praca nad projektem. Zaczęło się od krojenia, potem przygotowania elementów, szycia i dopasowywania detali. Całość odbywała się w duchu upcyclingu. Wykorzystano materiały dostępne w pracowni, dzięki czemu projekt nie generował dodatkowych odpadów. – To ważne, że praktyczne zajęcia pokazują także odpowiedzialne podejście do zasobów. Upcycling nie jest tu modnym hasłem, ale realnym działaniem – podkreśliła Anna Kalitka, Brand Manager marki Coccodrillo.
Efektem dnia była tiulowa spódnica i legginsy przystosowane do jazdy na łyżwach. Dla pani Katarzyny był to nie tylko unikatowy zestaw, lecz także dowód, że w ciągu dwóch dni można przejść pełny cykl, od pomysłu, przez projekt, aż po gotowy produkt.
Dobro, które łączy
Dwa dni spędzone w centrali Grupy CDRL w Pianowie pokazały, że siłą takich inicjatyw jest wspólnotowość. Pani Katarzyna mówiła, że w każdym dziale, który odwiedziła została przyjęta z sympatią i życzliwością, a pracownicy starali się, aby mogła jak najwięcej zobaczyć i doświadczyć. Podkreślała, że czuła się częścią zespołu, niezależnie od tego, czy była w magazynie, przy maszynach krawieckich, czy w dziale projektowym.
– Każdy, kto jest ciekawy świata i chce zobaczyć, jak funkcjonuje duża firma od środka, powinien spróbować takich licytacji. To nie tylko możliwość nauki czy poznania nowych ludzi, ale też świadomość, że wspólny czas przekłada się na realną pomoc WOŚP – mówiła na zakończenie.
Dla nas możliwość goszczenia pani Katarzyny była ogromną przyjemnością i zaszczytem. Cieszymy się, że zdecydowała się wziąć udział właśnie w naszej licytacji i że mogliśmy spędzić te dwa dni razem. To doświadczenie, które pozostanie dla nas wyjątkowe i ważne.
Zapraszamy do udziału w kolejnych licytacjach w ramach WOŚP organizowanych przez naszą firmę.